Pomóżmy braciom odzyskać zdrowie po wypadku

Emil z Nowego Tomyśla (6 l.) rósł jako zdrowy chłopiec zapatrzony w starszego brata Marcela (8 l.), kiedy jego dzieciństwo przerwał straszliwy wypadek. Jako dwulatek chłopiec omal się nie utopił. 30-minutowa resuscytacja zdołała przywrócić go życiu, jednak następstwa wypadku do dziś odczuwa cała rodzina. Aby im pomóc potrzeba 2600 złotych.

Emil przeszedł poważne niedotlenienie, przez które do dziś cierpi na epilepsję, zaburzenia rozwoju mowy i koordynacji ruchowej, ciągłe zapalenia płuc. Pod stałą kontrolą specjalistów: neurologa, foniatry, psychologa, rehabilitantów, chłopiec wraca do zdrowia, ale to żmudny proces. Wypadek odcisnął piętno także na Marcelu, który był jego świadkiem. Starszy z braci odczuł też jako wielki cios rozstanie z mamą, która spędziła wiele miesięcy w szpitalu z Emilem w innym mieście. Marcel wciąż nie umie poradzić sobie z tą sytuacją, ma problemy z koncentracją uwagi, miewa napady agresji, czuje się odrzucony. Dodatkowo, podobnie jak młodszy brat, choruje na astmę. Kiedy los dotyka całą rodzinę, całą rodzinę trzeba leczyć. Turnus rehabilitacyjny nad morzem dla obu chłopców kosztuje 2600 złotych. To zbyt duża suma dla rodziny, która stale ponosi wydatki na leczenie Emila a utrzymuje się jedynie ze świadczeń pielęgnacyjnych. Na dodatek ojciec chłopców niedawno stracił pracę.

Razem z Fundacją Faktu możemy pomóc braciom Emilowi i Marcelowi. Wystarczy wpłacić dowoloną kwotę na numer konta 07 1240 6292 1111 0010 6255 7194 w tytule przelewu wpisując "Serce".

  • Żółty Talerz, czyli dzieci godne a nie głodne

    Ruszyła III edycja Żółtego Talerza. To największy w Polsce, prywatny program dożywiania dzieci organ...

  • Na pomoc dzieciom w niewoli

    Są miejsca na świecie, gdzie za kilkadziesiąt dolarów można kupić dziecko. Pokaże je serial dokument...

  • 14-letni Michał przeszedł 40 operacji!

    Michał ma zaledwie 14 lat i choć bardzo cierpi, nie przestaje się uśmiechać. Nastolatek choruje na w...