Twój SMS uratuje dziecko!
Foto: BRAK

Twój SMS uratuje dziecko! Prosimy o charytatywne SMS-y w programie Serce dla Dzieci

Dla 10-letniej Gabrysi choć jeden samodzielny krok, to będzie prawdziwe osiągnięcie. Dziewczynka tak wiele schorzeń, że jej życie stało się ciągłą walką o choć chwilę bez cierpienia. To Wy, dzięki charytatywnym SMS-om podczas zeszłorocznego koncertu Serce dla Dzieci w TVP1, opłaciliście podopiecznej Fundacji Faktu skomplikowaną rehabilitację za 8700 zł. Gdyby Gabrysia potrafiła, to by Wam za to gorąco podziękowała.

Gabrysia Wojtuń z Haczowa cierpi na to, co tak wielu dzieciom w Polsce odbiera szansę na normalne życie. Chodzi o dziecięce porażenie mózgowe. Ale to nie wszystko, bo u małej stwierdzono obustronny głęboki niedosłuch, niedoczynność tarczycy, epilepsję, wadę wzroku, oraz znaczne opóźnienia w rozwoju.

 

Przy wszystkich tych tragediach jest jednak szansa na to, by Gabi w miarę samodzielnie poruszała się umysłowo. Kluczem do sukcesu jest tu stała rehabilitacja, a zwłaszcza intensywne, specjalistyczne turnusy rehabilitacyjne.

 

Niepracująca mama dziewczynki z małej wsi, wychowująca jeszcze dwoje rodzeństwa, nie miała co liczyć na taką możliwość, ale ludzie o wielkich sercach nie zawiedli! Dziękujemy! Bądźcie z nami w programie Serce dla Dzieci.

 

Nadal wysyłajcie SMS-y, abyśmy mogli skutecznie pomóc jak największej liczbie naszych podopiecznych. Pomóc mądrze, w ten sposób, aby życie dziecka i jego rodziny miało szansę trwale zmienić się na lepsze. O to walczymy wspólnie z Wami! Razem możemy wszystko!

  • Tak było w 2015 roku: Z zespołem IRA prosimy o SMS-y dla Oli!

    IRA zaśpiewała specjalnie dla 16-letniej Oli z Radomia. Na razie tylko akustycznie, w sali prób, ale...

  • Tak było w 2016 roku: Feel zaśpiewa specjalnie dla Zuzi i Mai

    Koncert SERCE DLA DZIECI - bliźniaczki wychowywane przez babcię potrzebują na rehabilitację 24 tysią...

  • Tak było w 2015 roku: Natalia Szroeder i Liber ambasadorami małej Tosi!

    - Zawsze widywałam ich w telewizji, a tym razem pojawili się u mnie w domu. Siedzieliśmy i śpiewaliś...